jak bezpicznie jeździć zimą

Od  kilkunastu dni wszędzie widoczny jest śnieg. Robi się coraz trudniej na drogach. Co zrobić by było bezpieczniej?

Przed jazdą należy koniecznie oczyścić ze śniegu i lodu szyby, zwłaszcza przednią (cały obszar w zasięgu ramion wycieraczek) i przednie boczne, lusterka, klosze reflektorów i lamp oraz maskę silnika i dach.

W czasie jazdy najbardziej niebezpieczne wydają się oblodzenia nawierzchni. Najczęściej zdarzają się w pobliżu mostów, wiaduktów, rowów, na wysokich nasypach oraz w koleinach. Warto pamiętać także, że nawet jeśli temperatura powietrza wynosi 1-4 stopnie C, to i tak jezdnia może być zamarznięta.

W czasie hamowania samochodem z systemem ABS należy cały czas trzymać mocno wciśnięty pedał hamowania – wibrowanie, „bicie” czy drżenie tego ostatniego to rzecz normalna. Nie wolno odpuszczać, chyba że nie chcemy już hamować. W razie wątpliwości można mocniej wcisnąć pedał. W autach bez ABS trzeba stosować hamowanie pulsacyjne, o wiele trudniejsze na śniegu czy lodzie niż na suchej jezdni.

Najważniejszy w czasie jazdy w zimie pozostaje rozsądek. Bez niego zawiodą najbardziej wymyślne systemy wspomagające kierowcę, które ułatwiają prowadzenie i umożliwiają łatwiejsze ruszanie czy nieco większą prędkość jazdy, ale nie zmieniają praw fizyki, czy samochodu z napędem na jedną oś w czteronapędowy. Najlepiej widać to w czasie prób zatrzymania się, kiedy 5 km/h za wiele może oznaczać konieczność naprawy blacharskiej albo jej koszt wyższy o kilka tysięcy złotych.

Mam nadzieję, te kilka porad przyda się Wam w codziennej jeździe samochodem!

Szerokiej drogi

Volvo = bezpieczeństwo!

Niedawno obchodzilismy 50cio lecie trzypunktowego pasa bezpieczeństwa. Pas został stworzony przez konstruktorów i inzynierów VOLVO.

Na rynku skandynawskim pierwszymi samochodami wyposażonymi w tę innowację były słynne do dzisiejszego dnia modele Volvo PV544 oraz Volvo Amazon (120). Volvo było pierwszym producentem samochodów, który wyposażył standardowo swoje auta w trzypunktowy pas bezpieczeństwa.

Volvo Cars w trosce o wzrost bezpieczeństwa wszystkich użytkowników samochodów (nie tylko marki Volvo) zastrzegło wzór w postaci “otwartego patentu” – każdy mógł darmowo wykorzystać wzór.

Dziś trzypunktowy pas bezpieczeństwa jest montowany w samochodach na całym świecie. Nowoczesny pas bezpieczeństwa to fundament wewnętrznego systemu bezpieczeństwa samochodu – razem z takimi elementami wyposażenia jak poduszki powietrzne, samonawijacze pasów bezpieczeństwa i ograniczniki siły.

Trudno określić dokładnie, ile istnień ludzkich uratowało już stosowanie pasów bezpieczeństwa – brak bowiem globalnych danych statystycznych dotyczących bezpieczeństwa drogowego. Jednak szacuje się, że ponad milion osób zawdzięcza swe życie (szacunki Volvo oparte na ogólnych i wewnętrznych statystykach dotyczących wypadków i stosowania pasów) pasom bezpieczeństwa, zaś wielokrotność tej liczby została uratowana przed wystąpieniem poważnych obrażeń.

Ostatnio Volvo skonstruowało pierwszego na świecie manekina imitującego pieszego. Manekin jest jednym z elementów prac Volvo Cars nad ograniczeniem lub całkowitym wyeliminowaniem wypadków z udziałem pieszych. Informacje pozyskiwane dzięki manekinom pozwalają inżynierom na dokładną analizę siły, jaką musiał wytrzymać manekin oraz jej rozłożenia w trakcie zderzenia. Dzięki badaniom biomechanicznym inżynierowie mogą określić jaki poziom fizycznego nacisku mogą znieść różne części ciała ludzkiego, zanim dojdzie do poważnego urazu.

Fryzura na drogę

Fryzury krótkie, fryzury długie, fryzury średnie, fryzury ślubne, wieczorowe, loki, trwałe….. możnaby wymieniać bardzo długo. Wiadome jest to, że każdy z nas dba o swój wygląd i swoją fryzurę. Salony fryzjerskie kuszą promocjami, gwiazdy show biznesu lansują coraz to nowe wzory.

Nic nie byłoby w tym niezwykłego gdyby nie fakt, że aż 67 proc. kobiet kierowców  nosi modne fryzury, które mogą w znacznym stopniu ograniczać widoczność w czasie jazdy samochodem i tym samym zagrażać ich bezpieczeństwu.  Niesamowite! Stworzono nawet ranking takich fryzur za najbardziej „niebezpieczne” fryzury uważane są te z długą grzywką sięgającą linii oczu lub z kosmykami włosów luźno opadającymi na twarz. Co druga moja znajoma ma taką fryzurę.

Tylko 21 proc. kobiet odpowiednio upina włosy zanim usiądzie za kierownicą, a prawie 10 proc. przyznaje się, że tego nie robi, gdyż nie chce zniszczyć sobie fryzury.  Sama fryzura to jeszcze nie wszystko, kobiety uczą się prowadzić samochody z  zasłoniętymi częściowo oczami przez opadające kosmiki włosów i wychodzi im to rewelacyjnie. Ograniczona widoczność to nie jedyne ryzyko spowodowane nieodpowiednim uczesaniem. Aż 57 proc. kobiet przyznaje się do poprawiania fryzury w trakcie jazdy. To oznacza oderwanie przynajmniej jednej ręki od kierownicy, co powoduje chwilową utratę kontroli nad pojazdem i odwrócenie uwagi od tego, co dzieje się na drodze. Są jednak sposoby na to, aby za kierownicą mieć efektowną i jednocześnie praktyczną fryzurę. W samochodzie warto mieć akcesoria, które pozwolą „przytrzymać” kosmyki włosów podczas jazdy. Równie przydatne mogą być okulary przeciwsłoneczne, które założone na głowę pozwalają odsłonić twarz.  (źródło : Szkoła Jazdy Renault)

Do czego służą fotoradary?

Zastanawia się Polska The Times. Odkryto bowiem, że polskie gimny masowo inwestują w fotoradary. W ciągu roku z 97 fotoradarów zrobiło się 121, a Policja posiada 127 i nie zamierza inwestować w nie dalej.

Dlaczego burmistrzowie, wójtowie i prezydenci chętnie inwestują w fotoradary? Ich zakup zwraca się już po dwóch, trzech miesiącach.”Samorządy mają wyższą niż policja ściągalność mandatów z fotoradarów.  Problem jest prozaiczny – funkcjonariusze mają tylko 30 dni, by zindentyfikować na podstawie zdjęcia kierowcę, który popełnił wykroczenie i wysłać mu mandat. Zdarza się, że nie udaje im się przeprowadzić całej procedury w terminie. Strażnicy miejscy nie mają tego problemu, dlatego – wg “Polska. The Times” – gminy zarabiają na fotoradarach nawet cztery razy więcej niż policja.

Drogowcy alarmują jednak, że samorządowcy ustawiają mierniki prędkości nie tam, gdzie poprawią one bezpieczeństwo, tylko tam gdzie można zarobić. Celują w tym zwłaszcza miejscowości leżące przy trasach prowadzących do popularnych kurortów.”

jak widać na wszystkim można zrobic biznes…

Kolejna próba pobicia rekordu …. w ilości alkoholu we krwi.

Bułgarska policja zatrzymała kierowcę, który prowadził samochód, mając 6,08 promila we krwi

Mężczyznę zatrzymano w podsofijskim mieście Pernik w nocy z niedzieli na poniedziałek. Zanim kierowca trafił do aresztu, trzeba go było odwieźć do izby wytrzeźwień.

Zatrzymany mieszkaniec Pernika nie jest w Bułgarii rekordzistą. Trzy lata temu w położonym w środkowej części kraju Płowdiwie 67-letni Petyr Petrow prowadził, mając 9,14 promila we krwi. Wyczyn ten zapewnił mu tytuł najbardziej pijanego kierowcy Europy.

Tytułu tego nie udało mu się jednak utrzymać. Z jednej strony kwestionuje się prawidłowość pomiaru, z drugiej zaś pojawił się nowy rekord: we krwi pewnego Białorusina wykryto 11,7 promila po szybkim wypiciu przez niego 5 butelek wódki.

Ewgenia Manołowa (PAP)

My możemy jedynie pogratulować odwagi i współczuć głupoty…

Zmęczenie kierowcy

Wielu kierowców zupełnie lekceważy zmęczenie, uważając, że na pewno nie zaśnie za kierownicą i potrafi skoncentrować się na drodze. Tymczasem brak ruchu, monotonna jazda (szczególnie autostradą), zmierzch, czy upał potrafią powoli wprowadzić kierowcę w lekki trans, a nawet sen. W prosty sposób można przekonać się czy nas już nie ogarnia – jeśli nie pamiętasz jaka była ostatnia mijana miejscowość albo piosenka w radiu, musisz odpocząć. Nie odwlekaj tego szukając ładnego parkingu. Zatrzymaj się np. na pierwszej stacji paliw albo zajeździe – jeśli miejsce ci nie odpowiada po kilku(nastu) minutach przerwy i obligatoryjnego wietrzenia kabiny, możesz ruszyć w poszukiwaniu lepszego. Jeśli jesteś senny – zrób sobie drzemkę (nastaw wcześniej budzik w telefonie).

Pora dnia, podobnie jak czas spędzony za kierownicą, niewyspanie i stres mają wpływ na zmęczenie za kierownicą. Największe ryzyko zaśnięcia za kierownicą występuje między północą a godziną 6:00 rano (z kulminacyjną porą ok. godziny 4:00) oraz pomiędzy godzinami 13:00 a 16:00. Najgorzej podróżować zatem przed wschodem słońca oraz kiedy jest najgoręcej.

Najważniejsze są regularne postoje, coraz częstsze w miarę przejeżdżanego dystansu. Pierwszy np. po 1,5 godziny, a następne, nawet pięciominutowe, po 60, 45 i 30 minutach. Koniecznie z wietrzeniem kabiny.

źródło http://www.autocentrum.pl

Miłość w samochodzie.

Wszystkim, którzy chcą zaznać miłosnych uniesień w samochodzie spokojnie, wygodnie i bez ryzyka interwencji służb mundurowych, Trójmiasto i okolice oferują wiele komfortowych i bezstresowych miejsc.

Wbrew pozorom nie każde miejsce jest dobre, podobnie jak pora dnia. Uprawienie tak ekstremalnego sportu na oczach nieletnich i wszystkich, którzy tego sobie nie życzą, może skończyć się niemiłym kontaktem z policją. I nie pomogą tłumaczenia, że przez zaparowane szyby i tak nic nie widać.

Stróże prawa i wszelkie inne służby mundurowe patrolujące lasy mogą nie wykazać się zrozumieniem dla par przeżywających miłosne uniesienia w pojazdach zaparkowanych w leśnych ostępach. Policjanci, jak sami przyznają, czasem z bólem serca podchodzą do samochodów, w których wiadomo co się dzieje, ale które i tak trzeba sprawdzić. Jeszcze bardziej bezwzględna jest straż leśna. Panowie w zielonych mundurach kochają – owszem, ale głównie przyrodę i za złamanie zakazu wjazdu do lasu bezwzględnie wręczają mandaty.

Samochodowe sexmiejsca w Trójmieście i okolicy można z grubsza podzielić na trzy strefy.


Najbardziej odległa, ale i zarazem komfortowa, to strefa na granicy Kaszub. Np. droga nr 20 z Żukowa do Kościerzyny. Nocą oferuje przytulne leśne parkingi i zatoczki osłonięte drzewami. Te pozwalają skutecznie zatopić się w amorach, a nie łypać nerwowo czy nagle nie podjedzie rodzina wracająca z grzybobrania lub autokar pełen rozwrzeszczanych kolonistów.

Amatorzy podróży po Kaszubach, z pewnością docenią też okolice Przodkowa, gdzie w bezpośredniej okolicy miejscowości znajduje się jeziorko ze swojskim parkingiem.

Strefa pośrednia: dla ludzi czujnych, przewidujących i z rozwiniętym zmysłem obserwacji.
Hitowe miejsca w tej strefie to okolice lotniska w Rumi i pola wokół Pruszcza Gdańskiego. W miarę miłe są też obszary wokół lasów na Witomina, w Chwarznie i Oliwie. Szczególnie na polach za starą drogą zaraz za Dworem Oliwskim. Ta ostatnia lokalizacja nie przypadnie do gustu lubiącym tłok, bo zwłaszcza w weekendy cieszy się dużą popularnością.

Strefa wybitnie miejska. Najbardziej obciążona zagrożeniami, najmniej intymna, generalnie wybitnie dla amatorów mocnych wrażeń, tudzież oszczędnych, którym przy obecnych cenach benzyny po prostu nie kalkuluje się daleko jeździć.

W strefie miejskiej sporą popularnością cieszą się okolice ul. Myśliwskiej w Gdańsku z wciąż kurczącymi się terenami popoligonowymi. Jednak postępująca urbanizacja i zasiedlająca nowe osiedla w tym terenie ludność lubi wyprowadzać tu swoje czworonogi, by pobrykały sobie o każdej porze dnia i nocy.

(Prawie) każdy zmotoryzowany i zmotoryzowana mają swoje ulubione i sekretne zakamarki, w których można przeżyć chwile uniesień. Bo przecież auto nie musi służyć wyłącznie do przemieszczania się z punktu A do punktu B? Są inne punkty, których w samochodzie można poszukać z niekłamaną przyjemnością.

Chińskie opony – zabójcza cena, zabójcza przyczepność…

Magazyn “Autocar” postanowił przetestować opony letnie. Dziennikarze przetestowali 5 opon produkcji chińskiej. Jako wzorzec stosowane opony ContiPremiumContact 2.

Testy wykazały, że modele azjatyckie borykały się z kwestiami bezpieczeństwa, szczególnie w dziedzinie jazdy po mokrym. Okazały się też gorsze od europejskiego ogumienia pod względem długości drogi hamowania na suchym asfalcie. Testy przy dużych prędkościach wykazały jeszcze więcej problemów. Cztery z pięciu importowanych opon kompletnie nie radziły sobie z bezpieczną jazdą przy dużych prędkościach.

Wykryte zostały poważne zagrożenia bezpieczeństwa. I tak na mokrych nawierzchniach przy prędkości 50 km/h różnice w drodze hamowania wynosiły nawet& 8,5 m. Podobnie duże różnice występowały w przypadku stabilności przy pokonywaniu zakrętów na mokrych drogach. Samochód wyposażony w opony europejskie przejeżdżał okrążenie na torze testowym niemal 10% szybciej niż w przypadku najsłabiej spisujących się opon importowanych. Opony azjatyckie miały słabą przyczepność, szczególnie przy gwałtownych manewrach kierownicą na zakrętach. W trakcie okrążeń na mokrej nawierzchni, czyli w najlepszych warunkach do sprawdzenia przyczepności, najgorsza z importowanych opon osiągnęła wynik o 28% słabszy od badanej opony produkcji europejskiej. Importowane z Azji opony równie źle, jak w testach przyczepności, radziły sobie przy wysokich prędkościach. Czterem z nich nie udało się sprostać wymogom narzuconym przez koncern Volkswagena. Najnowsze wyniki testu opublikowane przez “Autocar” pokrywają się z badaniami przeprowadzonymi w ciągu ostatniego roku przez inne magazyny motoryzacyjne i wskazują na zagrożenie bezpieczeństwa podróżowania samochodem z oponami produkcji chińskiej.


Makijaż podczas jazdy samochodem…

Ostatnio przeglądając prasę poranną natknąłem się na artykuł w którym opisne było to jak kobieta traktuje makijaż podczas jazdy samochodem.

Później przpomniałem sobie poranną drogę do pracy…..

- Co za kretyn to wymyślił! A babskie idiotki dają się na to nabrać! - Klara warknęła do wstecznego lusterka w samochodzie, w którym widziała długi sznur pojazdów i swoją twarz, umazaną tuszem do rzęs.

Nerwowo zaciskała dłonie na kierownicy. Ze złości i bezradności popłakała się. I tak jest już spóźniona. Do tego jeszcze wygląda jak żałosny pajacyk pierrot! – Co można robić w samochodzie podczas korków? Makijaż – z goryczą przypomniała sobie dziennikarską sondę, którą kiedyś usłyszała w radiu i swoją próbę pomalowania sobie rzęs w trzęsącym się od silnika samochodzie.

Na to spotkanie czekała od dawna. Te wszystkie przygotowania, drobiazgowe wyliczenia, praca po godzinach, pomysły, które nie dawały jej zasnąć. I wreszcie dziś być może podpisałaby umowę. Pierwszy samodzielny kontrakt! Miała już dość pracowania na kogoś, szczególnie na tę lalunię Justynę, wredną jędzę. Jak ona to robi, że każdy ją uwielbia? Przecież ona nikogo nie cierpi. Jest tylko ONA…Z rozmyślań wyrwał ją ostry dźwięk klaksonu. Jakiś zniecierpliwiony facet w samochodzie za nią nerwowo wymachiwał w jej stronę rękami, ponaglając, że ma podjechać do przodu. – Nie śpij, ty …, jedź! – Klara była przekonana, że właśnie to w tej chwili niecierpliwy kierowca wykrzykiwał pod jej adresem.  - A żeby ci tak ten gruchot padł! – syknęła w stronę gbura.

Czuła, że jeszcze chwilę, a zacznie wyć albo gryźć kierownicę. W myślach widziała już siebie kopniakiem otwierającą drzwi samochodu, wyciągającą wielki karabin maszynowy i rozwalającą wszystko, co tylko znajdzie się w zasięgu jej wzroku. Łuski po nabojach z brzdękiem opadają na jezdnię tuż obok niej. Wystraszeni kierowcy z przerażeniem uciekają ze swoich wozów, w popłochu szukając schronienia. Odwraca się i widzi kierowcę, który przed chwilą nazwał ją krową i ładuje mu w ten jego wredny gruby tyłek cały magazynek nabojów. O! i Justyna próbuje wpełznąć pod swoje śliczniutkie nowe autko… – Spokojnie, bez paniki, jakoś to będzie – zaczęła powtarzać sobie w duchu. Kilka głębszych oddechów i nagle parsknęła śmiechem na myśl o tym, co sobie przed chwilą wyobraziła. – Pięknie, sterczenie w ulicznym korku naprawdę wywołuje agresję – powiedziała do siebie wesoło. I zaraz przypomniało jej się jakieś inne dziennikarskie doniesienie na temat tego, że kierowcy wożą w swoich samochodach kije baseballowe a nawet siekiery i podsumowanie w stylu “poziom agresji kierowców samochodów na polskich drogach wzrasta”. Klara z ulgą zauważyła, że u niej poziom agresji spadł niemal do zera. Korzystając z chwili postoju wyciągnęła z torebki chusteczkę higieniczną i naniosła a nią odrobinę kremu do rąk. Bo niby skąd teraz weźmie mleczko do demakijażu? – Wszystko będzie dobrze – sama sobie dodawała otuchy, jadąc powoli. Wolno, ale do celu! Od miejsca spotkania dzieliły ją już właściwie minuty.

- O żesz….- dobry humor prysł, bo właśnie na komórce wyświetlił się numer klienta. Zanim się odezwała, wzięła głęboki oddech. – Pani Klaro. Najmocniej przepraszam, nie przypuszczałem, że korki są tak ogromne! – Klara przez chwilę nie wiedziała, co powiedzieć. Już miała zacząć się tłumaczyć i dziękować za wyrozumiałość, ale klient znowu zaczął pierwszy. – Sekretarka uprzedzała mnie, że miasto jest rozkopane. Radziła nawet jazdę pociągiem. Nie wiedziałem, że i po drodze jest tyle remontów i objazdów. Niech mi pani wybaczy spóźnienie i da mi jeszcze choć pół godzinki… – powiedział proszącym tonem. – Ależ oczywiście. Korki to straszna sprawa – powiedziała najbardziej wyrozumiałym tonem, na jaki było ją tylko stać. – Najważniejsze, żeby dojechał pan bezpiecznie. Niech się pan o nic nie martwi. Poczekam – dodała wesoło. Odłożyła słuchawkę i odetchnęła z ulgą. – No to mam jeszcze jakieś 20 minut na makijaż – zauważyła z satysfakcją. – Boże, dzięki ci za te korki! – pomyślała w duchu.

Prowadzenie samochodu a ciąża…

Coraz więcej kobiet zagląda na naszego bloga, dlatego postanowiliśmy część przygotowanego materiału poświęcić kobietom za kierownicą.

Ostatnio bardzo często słuchałem o ciąży i różnych opiniach i zdaniach na temat :    ” czy dobrze jest jeździć samochodem czy nie?”

W pierwszych miesiącach ciąży nie ma powodu, żebyś rezygnowała z siadania za kierownicą. Jednak z racji szczególnego stanu, w jakim znajduje się przyszła mama warto, abyś znała zasady bezpiecznego podróżowania.

Powinnaś mieć również świadomość, że w bardziej zaawansowanej ciąży lub w przypadku jakichkolwiek problemów lepiej unikać prowadzenia samochodu.

//

Prowadząc samochód musisz szczególnie zadbać o bezpieczeństwo i komfort jazdy.

•Przemyśl trasę. Wstrząsy, stres, korki i wzmożona ilość spalin źle wpływają na dziecko. Lepiej nawet nadłożyć drogi, niż jechać wyboistą trasą albo utknąć w zatłoczonym centrum miasta.

•Korzystaj z pasów bezpieczeństwa, mimo że jesteś zwolniona z tego przepisu. Wyreguluj je tak, by nie były za luźne, ani zbyt ciasno przylegały do brzucha, bo nie stanowią wtedy odpowiedniej ochrony. – Prawidłowo zapięty pas powinien przechodzić nad mostkiem i jak najniżej pod brzuchem – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

•Poduszka powietrzna stanowi dodatkowe zabezpieczenie, więc nie powinno się jej demontować.

•Fotel powinien być ustawiony w taki sposób, żeby kierownica nie uciskała brzucha, a jednocześnie, by sprawność motoryczna kobiety w żaden sposób nie była ograniczona. Plecy powinny mocno przywierać do siedzenia, ramiona powinny być niemal wyprostowane, a ręce umieszczone na kierownicy tak, by lewa dłoń znajdowała się między godziną 8 a 10, natomiast prawa między 2 a 4.

W bardziej zaawansowanej ciąży, jeśli to możliwe, lepiej zrezygnować z prowadzenia samochodu. Ruchy dziecka mogą wówczas odwracać uwagę kobiety od jezdni. Dodatkowo rosnący brzuch coraz bardziej utrudnia manewrowanie kierownicą, a w razie wypadku, kierownica i poduszka powietrzna mogą spowodować uszkodzenie dziecka.

- Jeżeli jednak przyszła mama nie może zrezygnować z podróży, niech zadba o to, by samochodem kierował ktoś inny, a ona mogła wygodnie jechać na miejscu pasażera – radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Jak kobiety patrzą na samochód służbowy?

Mówiąc o kierowcach aut służbowych w domyśle najczęściej za kierownicą widzimy mężczyznę. Nie bez znaczenia jest tutaj fakt, że określenie „kierowca” nie występuje nawet w formie żeńskiej. Oczywiście statystyki pokazują, że większość uczestników polskich dróg to właśnie mężczyźni, ale ta proporcja z biegiem lat się zmienia. Coraz więcej kobiet, nie tylko prywatnie, ale i służbowo użytkuje samochody.

Jak wynika z badań wśród „kobiet kierowców,” samochód służbowy jest najbardziej cenionym profitem pracy. Ankietowane panie wskazały tę odpowiedź najczęściej, nawet przed ubezpieczeniem zdrowotnym, które zajęło drugie miejsce. Natomiast biorący udział w badaniu mężczyźni przyznali tyle samo punktów posiadaniu auta służbowego i udziałowi w zyskach. Ubezpieczenie zdrowotne znalazło się na trzecim miejscu.
Posiadanie służbowego auta jest szczególnie doceniane przez kobiety, które jak pokazują badania, dużo rzadziej niż mężczyźni są w stanie pozwolić sobie na zakup własnego samochodu. Według badań CBOS tylko 39 proc. kobiet posiada auto prywatne, co w stosunku do 59 proc. mężczyzn stanowi dużą dysproporcję.
A jakie auta najczęściej wybierają kobiety? Z badań  wynika, że dla kobiet najważniejsze jest kryterium bezpieczeństwa i komfortu. Najczęściej wybieranym przez nie dodatkowym wyposażeniem są systemy ABS, ESP oraz poduszki powietrzne.

Komfort psychiczny
W opinii 75 proc. kobiet – kierowców aut służbowych oraz pań zawodowo związanych z flotami samochodowymi – jedną z największych zalet posiadania auta służbowego jest przeniesienie odpowiedzialności związanej z takimi czynnościami jak ubezpieczenie, rejestracja czy sezonowa wymiana opon na firmę. Równie ważne (75 proc.) okazały się korzyści finansowe oraz możliwość korzystania z auta w celach prywatnych.
Korzyści związane z autem służbowym potrafią przeważyć o przyjęciu lub odrzuceniu oferty pracy. Szacuje się, że koszt takiego benefitu dla pracodawcy to około 1500 zł miesięcznie, w zależności od klasy samochodu. Brak konieczności płacenia ubezpieczenia, jako korzyść posiadania auta służbowego, wskazało 46 proc. spośród ankietowanych kobiet, 38 proc. kobiet przyznało, że dzięki użytkowaniu auta firmowego jeździ dużo lepszym samochodem, niż by to miało miejsce w przypadku zakupu auta prywatnego.

Silna słaba płeć
Wbrew obiegowym opiniom, to właśnie kobiety posiadają większe predyspozycje do bycia lepszymi kierowcami niż mężczyźni. Są to wnioski badania oceniającego cechy dobrego kierowcy, przeprowadzonego przez naukowców z Bradford. Wykazali oni, że dzięki wyższemu poziomowi estrogenu kobiety mają lepszą pamięć przestrzenną, koncentrację oraz podzielność uwagi. Mężczyźni natomiast zwyciężyli w testach na wyczucie perspektywy i czytanie mapy. Dodatkowo statystyki potwierdzają, że najczęstszymi sprawcami wypadków są właśnie mężczyźni. Dane Instytutu Transportu Samochodowego mówią, że kobiety powodują jeden wypadek na 6,7 mln przejechanych samochodem kilometrów, a mężczyźni – raz na 4,7 mln kilometrów.

Kobieca wyrozumiałość
Badania przeprowadzone na kierowcach  w Polsce i na świecie dowodzą, że stereotyp kobiety za kierownicą faktycznie jest… stereotypem. Za najgorszych kierowców zostali uznani ci poniżej 18. i powyżej 65. roku życia. Do agresji na drodze przyznało się w Polsce trzech na pięciu kierowców (na świecie mniej niż połowa). Najczęstsze jej formy to obraza słowna i agresywna gestykulacja, adresowana głownie w stosunku do motocyklistów. Za najbardziej uciążliwe zachowania zostały uznane zbyt szybka i brawurowa jazda, wyprzedzanie na trzeciego i nieliczenie się z innymi uczestnikami ruchu drogowego. Badanie dowiodło również, że wymienione zachowania właściwie nie dotyczą kobiet. Panie przyznały się jedynie do przeklinania podczas jazdy (56 proc.), przy czym aż 92 proc. miało do czynienia z agresywnym zachowaniem wobec swojej osoby na drodze. Wyniki raportu pokazały tym samym, że mężczyźni nie tylko stanowią większość na drodze, ale również popełniają więcej wykroczeń.

jak zderzenie boczne to tylko w Toyocie…

Japońscy specjaliści od bezpiecenstwa w Toyocie zaproponawali boczne centralne poduszki powietrze dla pasażerow podrózujących z tyłu.

Toyota zademonstrowała pod koniec zeszłego roku model samochodu (TOYOTA IQ), który będzie w taką poduszkę  (kurtynę) wyposażony. Dzięki takiemu udogodnieniu pasażerowie siedzący z tyłu unikną lub w małym stopniu doznają obrażeń związanych z rozbitym szkłem lub innymi elementami mogącymi się podczas wypadku przemieszczać.

Konstrukcja poduszki-kurtyny została ukryta w konsoli głównej tylniej kanapy co dodatkowo tworzy zabezpiecznie między pasażerami i możliwoscią zderzania się ich ciał podczas wypadku

Punkty karne? a co to jest właściwie?

Uwaga nowe przepisy!

Już nie 24 tylko 48 punktów trzeba uzyskać by stać się szczęśliwym uczestnikiem podróżowania komunikacją miejską donoszą gazety. Ministerstwo Infrastruktury proponuje, żeby kierowcy, którzy zdobędą 24 punkty karne, nie tracili prawa jazdy. Zamiast tego zostaną oni skierowani na kurs reedukacyjny. Jednak jeżeli w ciągu kolejnych pięciu lat ponownie zdobędą 24 punkty karne, to wówczas zostaną pozbawieni uprawnienia do kierowania pojazdami.

Co ważne, te przepisy nie będą obejmowały młodych kierowców. Oni, jeżeli w ciągu dwóch pierwszych lat od zdobycia prawa jazdy popełnią dwa wykroczenia, to zostaną skierowani na kurs reedukacyjny i badania psychologiczne. Przy trzecim wykroczeniu stracą dopiero co zdobyte prawo jazdy. Ponadto mają oni w tym czasie jeździć pojazdem, który będzie oznaczony z tyłu białą nalepką z zielonym liściem.

Zmieniają się także przepisy odnośnie mandatów za przekraczanie niewielkich prędkości. Senatorowie wprowadzili wczoraj(22 marca 2009) poprawki do nowelizacji kodeksu drogowego. Przewidują one m.in. kary nawet za nieznaczne przekroczenie prędkości. Jeżeli w obszarze zabudowanym zostanie zarejestrowana prędkość o 5 km/h wyższa od dopuszczalnej, to kara wyniesie 50 zł. Wcześniej Sejm chciał, aby kary za prędkość były nakładane dopiero po przekroczeniu dozwolonej prędkości o 10 km/h.

Długoterminowy Dzień Kobiet.

Bez kobiet nie bylibyśmy w stanie normalnie funkcjonować, bez kobiet nie bylibyśmy w stanie normalnie żyć, bez kobiet w ogóle by nas nie było. Historia pokazuje, że na wszystkie ważne decyzje wpływ miały kobiety. Pamętamy o wojnach zazdrosnych kochanków i mężów.

Za 3 dni jest wielkie kobiece święto. Długoterminowy zespół długo zastanawiać się nie musiał, żeby wymyslić co zrobić by dzień ten pozostał wyjątkowy.

Zacznijmy od tego, że mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus. Tak było, jest i będzie. Nie ma o co kopii kruszyć. Możemy się umawiać na partnerstwo w związku, walczyć o równouprawnienie, domagać się takiej samej pensji, jaką dostaje mężczyzna pracujący na naszym stanowisku.Przy wyborach samochodów kobiety przedlużają swój styl, są wzrokowacami, mężczyzna potrzebuje gry wstepnej, meżczyzna kupując samochód przedłuza sobie męskość.

Nie widzę nic zlego w tym, żebyśmy pomogli Naszym Kobietom w wyborze samochodu. Jakiś czas temu oglądalem crash test Smarta (wart obejrzeć do końca) i postanowiłem, że moja żona bedzie jeździla Smartem w mieście!!!  Kierowca oraz pasażer Smarta są chronieni przez innowacyjne systemy bezpieczeństwa biernego jak szkielet kabiny tridion, konstrukcja wielowarstwowa, integralne fotele bezpieczeństwa lub wykorzystanie kół jako dodatkowej strefy zgniotu. Jeszcze większe bezpieczeństwo zapewniają poduszki powietrzne chroniące głowę i tułów.

Samochód taki kosztuje mnie w wynajmie długoterminowym 30 złotych dziennie co wynosi 900 zł miesięcznie przez 3 lata, po trzech latach oddaje samochód i biorę mojej żonie nastepny nowy! To był paln zeszłoroczny.

W tym roku postanowiłem zadbać o jej bezpieczeństwo podczas jazdy samochodem  nawigacja GPS, która dostarczają kierowcom wielu cennych informacji m.in. o dopuszczalnych prędkościach, czasie dojazdu i możliwych korkach wydaje mi sie idalnym pomysłem. Biorąc pod uwagę wszystkie spóźnienia mojej żony:) Nawigacja GPS wydała mi się tymbardziej dobrym rozwiązaniem dlatego, że umożliwiają one szybkie i dokładane zlokalizowanie miejsca zdarzenia, np. wypadku drogowego. Nowoczesne urządzenia nawigacyjne błyskawicznie nawiązują łączność z satelitami GPS, a precyzyjne mapy pozwalają jasno określić położenie. Skraca to czas dojazdu odpowiednich służb ratowniczych. Zarówno pogotowie ratunkowe, jak i policja szybciej pojawiają się na miejscu wypadku.

Każdy z nas chciałby zadbać o bezpieczeństwo swojej rodziny. Teraz jest to możliwe i łatwe do rozwiązania.

lubisz palić? ok. ale nie rób tego w samochodzie!

Lubisz zapalić papieroska za kierownicą? Koisz dymkiem nerwy w korkach? Zacznij się odzwyczajać, nie dlatego, że możesz dostać mandat, nie dlatego, że trujesz swoich współpasarzerów. Zrób to dla siebie i dla bezpieczeństwa innych.

“Według dziennika, wkrótce Sejm może przyjąć absurdalną ustawę antynikotynową, którą wysmażył Czesław Hoc z PiS. A ta zakaże kierowcom palenia papierosów nawet we własnych autach. Kto się zbuntuje, zapłaci 100 zł mandatu.”  tak moglismy czytać w 2007 roku, dziś wciąż możemy palić w swoich samochodach, ale nie możemy wyrzucac papierosów “za okno”. Projekt trafił już do laski marszałkowskiej i mial się nim zająć cały Sejm.” Musimy wymusić kulturę palenia. Palacze za kierownicą stwarzają zagrożenie na drogach. Nawet spadający żar z papierosa może wywołać niebezpieczną reakcję kierowcy – grzmi Czesław Hoc, szef sejmowej podkomisji zdrowia publicznego i główny autor nowej ustawy antynikotynowej.” Panom nie wyszło! Policja może jedynie ukarać nas mandatem za szkodzenie środowisku …

Najlepszym jednak przepisam jak dla nie jest wcale nakaz zapinania pasow we własnym samochodzie ale zakaz rozmowy przez telefon (ale przez CB radio nie!)

zderzenie z drzewem

Czesto jadąc jakąkolwiek trasą koncentrujemy się na rzeczach, które nie powinny byc dla nas ważne w danym momencie, zapominamy wtedy o…. drzewach. Nie wiem czy wiedzieliscie ale wszystkie testy zderzeniowe wykonywane są przy prędkościach rzędu 50 km/h.  Przy większych prędkościach test w zasadzie nie ma sensu, wszelkie montowane zabezpieczenia w seryjnych samochodach są wstanie nam pomóc tylko w tym zakresie prędkości.

Przeprowadzono test czołowego zderzenia samochodu osobowego z drzewem i to przy różnych prędkościach od 50 do 90 km/h- efekt zobaczcie sami.  Film jest duński, ale …. nie trzeba znać tego języka, żeby zobaczyć szkody jakie wyrządzić potrafi drzewo

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.