Fotografik Terry Richardsona uwielbia szokować, pokazywać nagość i przełamywać tabu. W egzotycznym brazylijskim plenerze uwiecznił 12 modelek.
Premiera 37 edycji Kalendarza Pirelli (2010) odbędzie się wprawdzie dopiero w drugiej połowie listopada 2009 roku, ale zakończono już do niego zdjęcia.
Materiał fotograficzny powstawał na plażach i w dżungli malowniczej Brazylii. Tym razem Pirelli do współpracy zaprosiło kontrowersyjnego fotografika Terrego Richardsona, który nie zważa na żadne normy czy kanony, uwielbia szokować i przełamywać tabu. W obiektywnie amerykańskiego fotografika uwiecznionych zostało 12 modelek.
Wybór kontrowersyjnego fotografika to posunięcie, gwarantujące niebanalne zdjęcia. Image Terriego porównywalny jest z imagem członków środowisk przestępczych. Posiada liczne tatuaże, a jego znak rozpoznawczy stanowi charakterystyczny wąsik. Zarówno prace, jak i wizerunek Richardsona dalece odbiegają od zwyczajowych standardów. Jego zdjęcia nie są klasycznie ładne, czy grzeczne, ale odważne i prowokujące. Fotograf nie boi się kontrowersji czy krytyki. Uwielbia nagość, ale jednocześnie nie szuka blasku i świeżości, lecz prowokacji, ekspresyjnego realizmu, wyraźnych detali bez komputerowego retuszu.
Na kartach kalendarza pojawi się 12 młodych modelek w tym m.in.: Ana Beatriz Barros, Rosie Huntgindon, Miranda Kerr, Abbey Lee Kershaw, Enico Mihalik. Premiera Kalendarza Pirelli 2010 odbędzie się w drugiej połowie listopada w europejskiej stolicy mody – Paryżu. Kalendarz Pirelli pojawił się po raz pierwszy w 1964 roku i traktowany był jako prestiżowe wydawnictwo. Nad każdą edycją pracowali najlepsi fotograficy. Kalendarz do dziś nie jest na sprzedaż, otrzymywali go koneserzy sztuki – filmowcy, aktorzy, muzycy, artyści, sportowcy czy politycy i oczywiście najważniejsi klienci firmy Pirelli. Spośród Polaków dzieło otrzymali Krzysztof Hołowczyc (Mistrz Europy) i Aleksander Kwaśniewski (b. Prezydent RP). Na świecie ukazuje się zaledwie kilkanaście tysięcy egzemplarzy kalendarza, a do Polski trafia jedynie 150 sztuk. Pierwszy egzemplarz zawsze przekazywany jest na ręce królowej Anglii. Kalendarz Pirelli co roku utrzymany jest w innej stylistyce. To najbardziej znany na świecie kalendarz (nie licząc tego w Windows) w świecie mody i fotografii.
(rb)/Pirelli