Jak nie zasnąć za kółkiem w podróży?

Niestety w Polsce nie możemy być dumni z naszych dróg. Za mało jest ekspresowych i autostrad. To przekłada się na średnią prędkość w podróży oraz długi czas kierowania autem. Jeżeli nie korzystamy z noclegu w tym czasie, nie trudno o zaśnięcie za kierownicą. Statystyki są smutne i mówią, że w 2012 r. zmęczenie lub zaśnięcie było przyczyną 510 wypadków na naszych polskich drogach. Wielu kierowców przyznaje się do tego, że zdarzyło im się przysnąć ze zmęczenia. Taki stan jest bardzo niebezpieczny i zagraża wszystkim kierowcom, szczególnie podczas podroży autostradą. Konieczna jest zatem kontrola stopnia zmęczenia i zapobiegania senności. Oto kilka propozycji, z których korzysta wielu kierowców.

Głośne śpiewanie – nawet jeżeli słoń nadepnął nam na ucho, warto głośno śpiewać albo z pamięci albo z radiem.

Rymowanie – innym sposobem jest układanie rymowanek, a nuż powstanie w trasie jakiś ciekawy tomik poezji? :)

Telefon do przyjaciela – o ile nie jest to pora nocna wykorzystaj telefon. Oczywiście rozmawiaj przez zestaw głośnomówiący, ale dodatkowo nie narażać się na niebezpieczeństwo czy mandat.

CB Radio – poszukaj mobila, który jedzie w podobnym kierunku, porozmawiaj aby nie zasnąć. Im ciekawszy temat do rozmowy tym metoda bardziej skuteczna.

Włącz audiobooka lub kurs języka obcego – skupienie gwarantowane.

15 minut przerwy po każdych 2 h jazdy – to bardzo dobra metoda na uniknięcie zmęczenia. Najlepiej zjechać na parking, stację, wypić kawę, sok. Na pewno pomaga!

Przemycie zimną wodą twarzy – zimna woda na chwilę postawi na nogi. Orzeźwi i obudzi kierowcę.

Żucie gumy – żucie gumy zwiększa koncentrację na skutek intensywnej pracy mięśni żuchwy a przez to zwiększamy wydolność układu krążenia zasilającego mózg.

Picie dużej ilości płynów – nie muszą to być tzw. wspomagacze. Może być jak najbardziej woda, sok. Spożywanie sporej ilości płynu zmusza nas w końcu do zatrzymania się „za potrzebą” :)

Krótka drzemka przed podróżą – wystarczy nawet pół godzinki snu przed wejściem do auta, by zregenerować organizm.

Jazda w zimnej temperaturze – zimą ogrzewając wnętrze auta tworzymy idealne warunki do drzemki za kółkiem. Lepiej unikać ciepłego nawiewu.

Gimnastyka na postoju – wystarczy kilka przysiadów, podskoków, krótka przebieżka aby rozruszać mięśnie i obudzić się przed kolejnym etapem podróży.

Reklamy

Niebezpieczne upały dla Twojego czworonoga!

Upał. Nie tylko ludziom wysokie temperatury dają do wiwatu. Zwierzęta też kiepsko znoszą wysokie temperatury. Pozostawianie zwierzaka w samochodzie to dla nich pewna śmierć. Temperatura wtedy niczym się nie różni od tej panującej w piekarniku ! W prasie, sieci, tv wszędzie głośno o apelach do kierowców by nie zostawiali swoich czworonogów w zamkniętym pojeździe. Już 10 – 20 minut przegrzania zwierzęcia może skończyć się jego śmiercią! UWAGA! Gdy zwierzę wykazuje objawy udaru (ślinienie się, chwiejny chód, oczopląs, drgawki) należy je ochłodzić w następujący sposób: zmoczyć łapy i głowę zimną wodą, ułożyć w cieniu. W razie braku poprawy zdrowia zgłosić się niezwłocznie ze zwierzęciem do lekarza weterynarii. Podróżując z psem lub kotem musimy pamiętać aby nie karmić go przed podróżą. Należy zabrać ze sobą miskę na wodę, a zwierzęta w czasie podróży poić i robić dla nich postoje. Każdego lata w zamkniętych i rozgrzanych samochodach ginie masa zwierząt. Opiekunowie zostawiają je, chcąc „tylko na chwilę” wyskoczyć na zakupy. Ta „chwila” spędzona w supermarkecie czy centrum handlowym może kosztować zwierzę życie. Pamiętajmy o tym, zanim zostawimy czworonoga bez możliwości ucieczki na powietrze.